Jaroo1 napisał(a):

|
Emocjonowanie się ma jedynie sens pod kątem wyjazdu. Bo chyba nikt tu na jakieś sportowe wow się nie nastawia. No może przy łatwym rywalu jedną rundę jesteśmy w stanie przejść ale to wszystko będa mecze jak w PP, jedna wielka zagadka, tzn pokażemy swój max poziom i jakoś wygramy czy skończy się 3 czy 5:0...
|
W gruncie rzeczy żaden kibic na więcej nie liczy. Patrząc również na to ile klubów w przyszłym roku musi się obejść smakiem i tylko włączy nas mecz w tv.
Jeśli przejdziemy 2 rundę (co w teorii jest możliwe, możemy być rozstawieni i trafić na rywala w zasięgu) to w drugiej rundzie el. możemy choćby trafić na ... Ajax.
Nawet jak dostaniemy u siebie kilka bramek to fajnie byłoby zarówno ugościć takiego rywala u siebie jak i przejechać się do Amsterdamu. Nie graliśmy w pucharach 13 lat więc ludzie są spragnieni takich spotkań.