|
Emocjonowanie się ma jedynie sens pod kątem wyjazdu. Bo chyba nikt tu na jakieś sportowe wow się nie nastawia. No może przy łatwym rywalu jedną rundę jesteśmy w stanie przejść ale to wszystko będa mecze jak w PP, jedna wielka zagadka, tzn pokażemy swój max poziom i jakoś wygramy czy skończy się 3 czy 5:0...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|