caucus napisał(a):

Przecież nawet w sporcie nie ma wdrożenia technologii.
Transferów nie robił żaden model, dane czy AI. Trenera wziął Kiko, a potem dorobiło się do tego teorię. Transfery też zrobił Kiko, no bo przecież żaden analityk nie podpisałby się pod ściąganiem spranych dziadów jak Bregu czy Omrani. Karcz mówił, że na Bregu było zielone światło od jajogłowych, ale mówił też, że Omrani na testach jest fit, więc klubowi bardzo zależało na tym, żeby się gadało, że niby coś tam z danymi jest robione. Cziczkan to zatem chyba jedyny transfer, gdzie input analityków miał jakieś znaczenie.
Sam Królewski ostatnio wspomniał, że transfery z liczb to on dopiero będzie robił. Zatem: tego nie mamy. Mamy za to dużo słów, które mają raczej mniejszy niż większy kontakt z rzeczywistością.
|
Mówił, że dopiero będzie robił bo ludzie mają pamięć 24-godzinną i już nie pamiętają jak szumnie w grudniu zapowiadał, że w zimie każdy transfer będzie musiał zatwierdzić algorytm SI. Mocno sztuczna ta inteligencja jak przepuściła Omraniego
To oczywiście żart. Żadnej AI nie ma i nie będzie. Nawet profesjonalnych algorytmów przeszukiwania w bazach danych nie będzie bo to co opublikowali przy okazji poszukiwania trenera jest tak nieżyciowe, że na oko widać robotę dwóch jajogłowych programistów całkowicie od realiów biznesowych oderwanych.
Ale zdziwienie totalne to przeżyłem czytając wczoraj grupę Socios na FB.
Tam są ludzie w dużej ilości wierzący, że Królewski w wolnych chwilach jednym informatykiem na danych z WyScouta czy innego inStata buduje system, który będzie sprzedawany innym klubom i pozwoli finansować działanie klubu. W czasie gdy na całym świecie startupy z dziesiątkami programistów na danych dostarczanych przez największe kluby usiłują coś wyprodukować rozsądnego (na razie bez rezultatu). Jarosław będzie się smażył w piekle za robienie z dobrych naiwnych ludzi idiotów. To pewne.