sorino napisał(a):

[…]
Tak jak od trzech lat trenerowi który nie wypełnił celu, przedłuży się kontrakt na nowy sezon. Ten tradycyjnie zawali jesień, aż na końcu sam poda się do dymisji, bo my go nie zwolnimy gdy dane w komputerze jak zawsze się zgadzają. Nowy na wiosnę nie wypełni celu, ale znów go przedłużymy, bo zwali się winę na tego od jesieni. Skoro 3 razy nie wypaliło, to na pewno wypali za 4 razem. Co może pójść nie tak, dane są przecież z nami.
|
Dlatego tak polubiłem to forum. Tutaj połowa wprawdzie łyka prawdy objawione prezesa bez sekundy refleksji, ale jest druga połowa, która coś wnosi i którą warto poczytać. Na twitterze czy FB odetek inteligentnych inaczej przekracza 90%.
Poza wszystkim, bardzo koledze dziękuję za przypomnienie kwestii Chodorowskiego bo to kolejny smaczek. Przypomniała mi się drama jak go wywalono po zimowym okienku 2019/20 gdzie razem z Obidzińskim przy pomocy m. in. Heberta i Turgemana uratowali nam dupę. Wtedy go pogoniono żeby brat Świętego mógł profesjonalnie zająć się transferami. O ile pamiętam to Królewski sprzedawał teorię jaki to genialny ruch. Co było dalej wiemy.
Czyli wychodzi na to, że pogoniony z niejasnych powodów Ufer (bo przecież w to że chodziło o pochodzenie kasy i artykuł Jadczaka nikt poważny nie uwierzy) przy pomocy pogonionego Chodorowskiego w kilka tygodni w lecie i w okienku zimowym złożyli drużynę, która wytarła podłogę Wisłą budowaną od roku przez trzy okienka przez Kiko i Królewskiego.
Wszystko wskazuje, że zrobili to wydając mniej kasy bo patrząc na wiek i ligi pochodzenia zawodników Lechii mogę się założyć że przeciętnie kosztują połowę tego co nasze gwiazdy i nawet Fernandez czy spady po Mandziarze (Kuciak) zawyżające budżet tego nie zmienią.
Taka piękna katastrofa i wielopoziomowa komoromitacja człowieka o ksywie Zaskroniec.