Martinho napisał(a):

Martinho napisał(a):

|
Mada nie miałaby tu takiego startu jak u nich - 4 mln EUR
|
Miałaby, bo Królewski nie żądałby 4 mln euro za klub zadłużony na 50 baniek. Tam zrobili myk z kupnem klubu za 4 mln euro i potem zwrotem tego jako pożyczka, by zaszachować mniejszościowych udziałowców, którzy mieli prawo pierwokupu.
Martinho napisał(a):

|
+ brak 4 mln za wynajem stadionu
|
"klub rocznie płaci za wynajem obiektu 4,5 miliona złotych netto. Kwota ta była wielokrotnie podawana do publicznej wiadomości we wspólnych oświadczeniach Lechii Gdańsk SA i naszych" - Gazeta Wyborcza 2023
Martinho napisał(a):

Wisła miała kilka milionów od Orlenu, których Lechia nie miała.
Martinho napisał(a):

|
Co do 25 mln to w Gdańsku miasto ma taką umowę z klubem od marca '22 do czerwca '24.
|
Rozwiązana została po spadku Lechii.
Podsumowując, start w Wiśle Mada miałaby jeszcze łatwiejszy, ponieważ w Krakowie był praktycznie zbudowany zespół, a w Gdańsku ze składu ekstraklasowego ostał się jedynie Conrado oraz młodzi: Piła z Sezonienką. Został zatrudniony nowy trener. Od zera musieli klecić skład już w trakcie sezonu. Zatrudnili pogonionego z Wisły Chodorowskiego oraz doświadczonego w Premer League Blackwella, który miał oceniać drużynę. Zespół zaczął funkcjonować i następnie zrobił awans w dobrym stylu. Królewski nie potrzebuje żadnego Blackwella, bo ma swój komputer, dane, alternatywne tabelki, xG, xP, xD, etc.
Masz rację, nie da się zrównać sytuacji tych dwóch klubów. Lechia startowała z poziomu czarnej dupy, Wisła z poziomu dworu królewskiego, nauczeni I ligi, w glorii Rycerzy Wiosny, którzy zawalili końcówkę sezonu, ale teraz wszystkich pozmiatają, bo przecież teraz będzie progres, trwa proces, zostawiamy tego samego trenera, który zrobi korekty. Na końcu wyszło, że startująca z czarnej dupy Lechia zrobiła awans, Wisła w swoim 2 sezonie na 2 poziomie ligowym zrobiła żenujące 13 wygrane na 32 mecze. Winnych osobowo tradycyjnie brak, znowu wina pecha, ale xD czy tam xG wysokie to ogólnie jest super. W Ekstraklasie też gadali że jest dobrze, bo Wisła więcej biega niż inne zespoły, wymienia więcej podań, brakuje tylko skuteczności etc. Co to przyniosło - spadek. Od 2 lat jest niższa liga, ale wymówki zostały te same, takie ładne dane w tabelkach, "spokojnie, zaraz się rozkręci"
Tak jak od trzech lat trenerowi który nie wypełnił celu, przedłuży się kontrakt na nowy sezon. Ten tradycyjnie zawali jesień, aż na końcu sam poda się do dymisji, bo my go nie zwolnimy gdy dane w komputerze jak zawsze się zgadzają. Nowy na wiosnę nie wypełni celu, ale znów go przedłużymy, bo zwali się winę na tego od jesieni. Skoro 3 razy nie wypaliło, to na pewno wypali za 4 razem. Co może pójść nie tak, dane są przecież z nami.