MaLk napisał(a):

Ale to działa w dwie strony czy tylko w jedną?
Bo jeśli umiejętność zorganizowania sobie kiedyś dobrych współpracowników, to zasługa (niewątpliwie), to niezorganizowanie sobie takowych dzisiaj jak należy nazywać?
Albo jeśli zdobycie Pucharu Polski z Wisłą to zasługa (niewątpliwie), to trzy okienka niezakończone stworzeniem kadry, która byłaby w stanie wygrywać z Wisłą w I lidze walkę o awans bezpośredni jest czym?
Aha, żeby była jasność, nie krytykuję w tym miejscu Kiko, tylko analizuję sposób wnioskowania.
|
A kiedy to Kiko nie był w stanie dobrać sobie współpracowników poza ostatnim oknem, kiedy jak słyszeliśmy Królewskiego, to on odgórnie postanowił, że teraz tą rolę będzie pełnił algorytm i sztuczna inteligencja ograniczając siłą rzeczy rolę czynnika ludzkiego?
Skąd w ogóle informacja, czy sugestia, że w budżecie Wisły na obecny sezon było miejsce na jakiś nowych współpracowników dyrektora sportowego, skoro nie było na przykład miejsca na cały nowy sztab trenerski włącznie z pionem medycznym?
Też bym chciał, by Kiko mógł zatrudnić na przykład więcej skautów, którzy intensywniej penetrowaliby na przykład polskie niższe ligi: ale skąd przekonanie, że Wisłę w tym sezonie na to byłoby stać? I że Królewski dałby na takie coś zgodę, zamiast na przeznaczenie środków na rozbudowę swoich algorytmów?
I skąd sugestia, że zbudowana przez Kiko podczas jego pierwszego okienka jako dyrektora sportowego kadra nie była wystarczająca do wywalczenia awansu, pomimo startu z dziesiątego miejsca w tabeli? Nawet błędy Sobolewskiego nie sprawiły, że była ona tylko o kilka minut od bezpośredniego awansu w meczu z Sosnowcem! Świadczy to o tym, że nie miała potencjału, by awansować, czy że ten potencjał jednak miała, pomimo całego balastu z fatalnej rundy jesiennej 2022 roku?
Jaki błąd podczas tamtego okienka zrobił Kiko?