emjot napisał(a):

w obecnej chwili Wisła Rude jest 7 zespołem
PIERWSZEJ LIGI
i nie ogrywa w ekstraklapie Piasta, Widzewa i Zero tituli
TYLKO W PIERWSZEJ LIDZE
1. dostaje oklep od Głogowa
2. nie potrafi wygrać z parodystami wszechczasów z Sosnowca
3. daje sobie wkopać bramkę Resovii w 96 czy którejś tam minucie, która powoduje, że zamiast 3 pkt. wracamy z jednym
4. dostaje oklep od Motoru Lublin po idiotycznej kartce Jarocha (na swoim boisku)
5. dostaje oklep od Odry Opole po jeszcze bardziej kretyńskiej czerwonej kartce Sapały
6.dostaje oklep od Termaliki, po której wylatuje mag trenerski Sobolewski
7. dostaje oklep od Podbeskidzia po czerwieni Dudy
8. dwukrotnie dostaje oklep od Tychów
o innych wybitnych remisach z zespołami pokroju Płocka ( i to dwukrotnie), Stali R., Głogowa to mi się nawet pisać nie chce bo to żenuła totalna jest
|
Emjocie,
Nikt nie kwestionuje że Wisła na ten moment jest siódmym zespołem pierwszej ligi i nikt tego nie broni, mimo iż nie straciła jeszcze szans na baraże i awans.
Ten sezon w lidze był dotychczas fatalny. ale nie wszystkie wymienione przez Ciebie mecze obciążają Rude czy idą na jego konto - jesienią w Wiśle jeszcze go w ogóle nie było.
Bo przecież na pewno nie będziesz twierdził, że Rude miał jakikolwiek związek na przykład z czerwonymi kartkami Sapały i Dudy z Odrą i Podbeskidziem.
Oczywiście zgodzę się, że nie potrafił poradzić sobie z mentalnością polskich zawodników, którzy bezczelnie po meczu w Głogowie z uśmiechem na ustach potrafili przyznać się do tego, że nie grali wtedy na 100% nie wkładali nogi i tak dalej. A potem jeszcze po kolejnej wtopie w Rzeszowie ustami Gogóła dodawali, że nie skakali też wtedy do główek, bo po co, olali to.
Ja w tym widzę jednak szerszy problem niż tylko osobę trenera. Ten problem zabijał grę Wisły również w poprzednich sezonach i latach, doprowadzając choćby do spadku z Ekstraklasy, czy do buntu przeciwko Hyballi, gdy ów postanowił podjąć z tym walkę.
Nie uważam by Rude odpowiadał za stworzenie tego trwającego już wiele lat problemu w Wiśle.
A co do samej jakości zespołu i jego potencjału: mecze z Widzewem, Piastem i Pogonią pokazują, że ta Wisła jest w stanie wznieść się na ekstraklasowy poziom pomimo tego, co powyżej. Pomijanie czy ignorowanie tegorocznego Pucharu Polski sprawia, że jakakolwiek ocena postawy Wisły w tym sezonie będzie niekompletna.
Mecze w pucharze pokazują też, że Kiko sprowadził kilku naprawdę wartościowych zawodników dysponując niewielkimi pieniędzmi, a na Hiszpanach można opierać się w walce o sukcesy, bo to nie oni stanowią tu największy problem wbrew temu, co próbuje wmawiać taki Koalik i jego chór klakierów.