doktor granat napisał(a):

Tani Hiszpanie, a budżet płacowy największy. Pewnie Szot , Sobczak i Uryga łykają po stówce tys PLN na miesiąc, a tani Hiszpanie po 2 tysiące euro..
Ruch i ŁKS spadają, ale wcześniej awansowały o czym my póki co możemy pomarzyć. Chvja zbudowaliśmy i dalej chvja budujemy - po sezonie wymiana połowy kadry na tańszych i zapewne słabszych.
Mają wg Ciebie prawie takie same długi jak Wisła czyli jakie (proszę liczby a nie .......enie 3 po 3)?
W większości stek bzdur, mam nadzieję, że korzyści, które odnosisz są warte regularnego robienia z siebie idioty.
|
Największy budżet płacowy to Wisła miała w poprzednim sezonie. W tym nie ma już na przykład Fernandeza, a duży procent tego budżetu idzie na takich przepłaconych piłkarzy z ekstraklasowymi kontraktami jak Uryga, Żyro, Młyński, Fazlagic, Colley, a nie tylko na Hiszpanów. Taki Carbo ma od nich niższy kontrakt.
ŁKS i Ruch awansowały tylko po to, by spaść i znów być na poziomie pierwszej ligi. Kolejny, który chce to kopiować i nazywa sukcesem.

Budowali i zbudowali drużynę jak cholera. Sukcesem to było, ale zdobycie Pucharu Polski. Która z tych dwóch drużyn tego dokonała ostatnio?
Pytasz o zadłużenie Ruchu i ŁKS-u? W przypadku Ruchu sytuacja wyglądała tak:
https://gol24.pl/ruch-chorzow-slony-...ar/c2-18314427
A co do ŁKS-u wiele mówi choćby ten artykuł:
https://lodzkisport.pl/ogromne-strat...d-wlascicieli/
Oba te kluby mają długi i poważne problemy finansowe. Twierdząc, że jest inaczej, lub nie wiem o czym pisze i nie mam tu racji, tylko Ty zrobiłeś z siebie idiotę występującego w żałosnym chórze z Koaliczkiem.
