Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1533
Stary 13.05.2024, 13:49
doktor granat napisał(a):Wyświetl post
Tani Hiszpanie, a budżet płacowy największy. Pewnie Szot , Sobczak i Uryga łykają po stówce tys PLN na miesiąc, a tani Hiszpanie po 2 tysiące euro..
Ruch i ŁKS spadają, ale wcześniej awansowały o czym my póki co możemy pomarzyć. Chvja zbudowaliśmy i dalej chvja budujemy - po sezonie wymiana połowy kadry na tańszych i zapewne słabszych.
Mają wg Ciebie prawie takie same długi jak Wisła czyli jakie (proszę liczby a nie .......enie 3 po 3)?
W większości stek bzdur, mam nadzieję, że korzyści, które odnosisz są warte regularnego robienia z siebie idioty.
Największy budżet płacowy to Wisła miała w poprzednim sezonie. W tym nie ma już na przykład Fernandeza, a duży procent tego budżetu idzie na takich przepłaconych piłkarzy z ekstraklasowymi kontraktami jak Uryga, Żyro, Młyński, Fazlagic, Colley, a nie tylko na Hiszpanów. Taki Carbo ma od nich niższy kontrakt.

ŁKS i Ruch awansowały tylko po to, by spaść i znów być na poziomie pierwszej ligi. Kolejny, który chce to kopiować i nazywa sukcesem. Budowali i zbudowali drużynę jak cholera. Sukcesem to było, ale zdobycie Pucharu Polski. Która z tych dwóch drużyn tego dokonała ostatnio?

Pytasz o zadłużenie Ruchu i ŁKS-u? W przypadku Ruchu sytuacja wyglądała tak:

https://gol24.pl/ruch-chorzow-slony-...ar/c2-18314427

A co do ŁKS-u wiele mówi choćby ten artykuł:

https://lodzkisport.pl/ogromne-strat...d-wlascicieli/

Oba te kluby mają długi i poważne problemy finansowe. Twierdząc, że jest inaczej, lub nie wiem o czym pisze i nie mam tu racji, tylko Ty zrobiłeś z siebie idiotę występującego w żałosnym chórze z Koaliczkiem.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując