For_FuN_ napisał(a):

Te 2 zdania pokazują, jak ten człowiek jest ograniczony intelektualnie...
Ruch Chorzów pokazał, że można(!) awansować przy niskim budżecie i przy zespole złożonym z Polaków. Nikt nie twierdzi, że jest to reguła. Cymbał twierdził, że do awansu potrzebny jest cały szrot hiszpański...
|
Ograniczony intelektualnie jest tylko ten, kto powołuje się na przykład Ruchu Chorzów jako na przykład drużyny, którą należy naśladować i której coś się udało.
Tak jej się udało, że znów będzie w pierwszej lidze. Pierwsza liga z okresowymi awansami do ekstraklasy i spadkami to jest jej sufit. Odkąd o to samo chodzi też w przypadku Wisły? Mamy walczyć awans tylko po to, by za rok znów spaść, grając niskobudżetowymi Polakami? Graliśmy już nimi: dokąd Wisłę zaprowadziła półtora roku temu gra Wachowiakami, Niewiadomskimi, Łasickimi, Szotami, Jarochami, Szywaczami, Młyńskimi, Sobolami, Biegańskimi?
Ograniczony intelektualnie jest ten, kto nie widzi, że przynajmniej jedna drużyna złożona głównie z Polaków MUSI zawsze awansować z pierwszej ligi do ekstraklasy, nie dlatego, że oni są tacy wspaniali czy skuteczni, tylko dlatego, że po prostu więcej stawiających na duże ilości obcokrajowców klubów niż 1-2 tam nie ma - jednocześnie nie widząc, że przynajmniej 14 czy 15 pierwszoligowych drużyn również stawiających na Polaków nie tylko do ekstraklasy nie awansuje, ale z tej grupy 3 z niej ZAWSZE spadają. I na tej podstawie taki ktoś sobie błyskotliwie pisze, że spokojnie można w oparciu o Polaków awansować do ekstraklasy. No jak mogłoby być inaczej, skoro przynajmniej 16 drużyn stawia na Polaków, więc któraś siłą rzeczy musi się załapać.

Nikt nigdy nie pisał, że aby móc awansować trzeba mieć x Hiszpanów w składzie. Na pewno za to można napisać, że drużyna mająca hiszpański szrot w składzie jest w stanie pokonać nawet ekstraklasowe drużyny i zdobyć w Polsce Puchar Polski, co nie udało się ostatnio żadnemu Ruchowi, Puszczy czy Łksowi. Z tym też się będziesz spierał inteligencie?
Można też napisać, że gdyby nie przesrana przez Brzęczka i głównie polski szrot jesień 2022 r, zakończona 10 miejscem w tabeli, to wzmocniona Hiszpanami Wisła awansowałaby do ekstraklasy już w poprzednim sezonie nawet pomimo katastrofalnych błędów Sobolewskiego w drugiej części rundy wiosennej. Bo taką ci Hiszpanie zrobili różnice.
Obecnie najlepsza drużyna pierwszej ligi uznała, że budowa zespołu w oparciu o obcokrajowców, a nie Polaków jest najwydajniejszym i najskuteczniejszym sposobem awansu do ekstraklasy, po prostu, zabijając przy okazji całą gadaninę Koaliczka na ten temat. I miała środki, by go wdrożyć, co skutecznie zrobiła. Nie wybrała innych rozwiązań, bo uznała je za gorsze i mniej opłacalne, a nie lepsze, inteligencie. Uznała, że z Polaków nie da się stworzyć drużyny takiej, o jaką im chodzi.