LucjuszWielki napisał(a):

Jak graliśmy w zeszłym sezonie ? Carbo był? Jakoś dawaliśmy rade, dużo lepiej niż obecnie.
|
W zeszłym sezonie mieliśmy na tej pozycji również robiącego świetną robotę Igbekeme. Był też Fernandez. Już o tym nagle nie pamiętamy? Gdy Igbekeme zabrakło przez decyzję Sobolewskiego w meczu z Sosnowcem, przegraliśmy niemalże pewny awans bezpośredni i to prowadząc przez znaczną część spotkania 1:0.
Dziś Carbo jest mózgiem drużyny Wisły, mającym fundamentalne znaczenie dla rozegrania piłki, asekuracji oraz jej odbiorów. Jest fatalnie, że jego głównym zmiennikiem z uwagi na ograniczenia finansowe jest tak słaby gracz jak Sapała, który w każdym z trzech ważnych meczów w tym sezonie - z Odrą, Tychami i teraz Lechią - kompletnie zawiódł jako środkowy pomocnik. Z Odrą jesienią wyleciał z boiska jeszcze w pierwszej połowie, po jeszcze bardziej idiotycznych faulach niż te, które zrobił ostatnio Junka.
Brak Carbo miał fundamentalne znaczenie dla obrazu tego meczu. Nigdzie nie jest powiedziane, że nawet gdyby grał, Lechia dałaby radę równie łatwo konstruować akcje i odpowiadać na bramki Wisły. To tylko Twoja własna projekcja i wyobraźnia. Pogoń, Piast i Widzew nie potrafili poradzić sobie z Wisłą mającą w środku pola dobrze dysponowanego Carbo.