|
Ale przecież tak miało być fajnie - wymarzony dyrektor z Hiszpanii, wymarzony trener z Al z Hiszpanii, niezliczone transfery z niższych lig hiszpańskich.
Markusik był wniebowzięty.
Po raz kolejny okazało się, że oprócz narodowości wpisanej do dokumentów ważna jest jakość piłkarska, doświadczenie, cechy mentalne, itp.
Bajki o Polakach mieszkających w chatkach z drewna w dzisiejszych czasach już nie przejdą.
Choć niektórzy pokroju Markusika dalej nas Polaków uważają za gorszych ludzi od tych z Zachodu Europy.
Po raz kolejny jest wizja zagraniczna w Wiśle i to w pierwszoligowej.
Znowu nie idzie.
Nie ma mowy o awansie bezpośrednim, o dominacji, a są coraz większe kłopoty w pierwszej lidze.
Albercik za postawę w lidze powinien być już być dawno wywalony, bo ta postawa w lidze i wyniki są bardzo złe.
|