|
Wszystko się zgadza co piszecie. Mała dygresja na meczu z Lechią. Siedziałem niedaleko ławki Rudego. Po bramce na 2-1 w 44 min pokazuje cały czas: koncentracja, myślcie uważajcie parę minut i.... jeb Colley od razu durny faul. Tych cudaków nikt nie ogarnie...
|