skarabeus napisał(a):

Problemem nie sa pilkarze. Czesciowo pewnie tez. Wiele transferow bylo idiotycznych (Bregu, Omrani, Eneko, szklany Junca i wiele innych w przeszlosci), ale wiekszosc z tych zawodnikow, gdyby wykonac z nimi odpowiednia prace, dac im informacje i rozsadnie ustawic na boisku zrobiloby wynik. Jak w PP.
|
Sobol-piłkarz mimo miliona zabiegów szkoleniowo-taktycznych nigdy nie byłby w stanie zastąpić Sebka Mili i vice versa. Wspomniany Baena nie został tego nauczony, nie ma predyspozycji, jak mnóstwo piłkarzy, których szkolimy w Polsce. Wdowiak, Wszołek, Skóraś to tylko niektóre przykłady. Problemem Wisły jest to, że poza słabo asekurującymi pomocnikami, mamy jeszcze bardzo przeciętnych obrońców. To naprawdę przepis na piękną katastrofę.