|
Wszystko się da zracjonalizować, jak nas uczy historia. Koniec końców jednak, kręgosłup się ma, albo się go nie ma.
Kasa przychodzi i odchodzi i do Wisły też kiedyś przyjdzie, nawet jak nie dziś. Natomiast to, kim człowiek decyduje się być swoim krótkim czasie i jak zapisze swoje imię w pamięci potomnych, decyduje się tylko raz. Cieszę się więc, że z Wisły mogę być dumny bez konieczności chodzenia na moralne kompromisy z samym sobą gdy idę na stadion, nawet i bez mistrzostwa Polski w tym sezonie. Z tego powodu też, nie uważam, żeby wybór źródeł finansowania dla Wisły pod kątem etycznym i patriotycznym (wizerunkowym - jak kto woli) był ".......eniem". Zwłaszcza w sytuacji, w której Polska jest w 2024 roku, gdzie tego typu jednostkowe wybory mają realny wpływ na życie nas wszystkich i na przyszłość naszych dzieci. Cegiełka do cegiełki.
Również z tego samego powodu - co do petrodolarowych klubów Premier League - osobiście nie oglądam, bo uważam to za dość obrzydliwe, co się porobiło z piłką nożną na poziomie europejskim. Tak samo, jak i poprzedniego mundialu. Ktoś to nazwie święto*****wością, a ktoś inny moralnością, dla mnie osobiście, znajomość kulisów jest zbyt przygnębiająca, żeby się taką rozrywką w piątkowy wieczór cieszyć. Jest to moja subiektywna opinia, ale sądzę, że nie jestem jedyną osobą, która w społeczności ma podobne zdanie.
Powód: Literówka
Ostatnio edytowane przez viktor56 : 12.05.2024 o godz. 00:18.
Jeszcze będzie pite za te wszystkie lata czekania. Jeszcze będzie pięknie.
|