Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#108
Stary 11.05.2024, 19:19
Podstawowym problemem dla jakości gry Wisły w tym tragicznym meczu był środek pola. Mogliśmy znów zobaczyć, co znaczy brak Carbo dla tego zespołu. Sapała to zawodnik o kilka klas gorszy: czy On wygrał choć jeden pojedynek 1 na 1 w odbiorze? Ile razy dobrze doskoczył? Ile razy prawidłowo ustawił się w asekuracji? Ile główek wygrał i pojedynków bark w bark? Przecież to był koszmar, który sprawiał, że i Duda w ogóle nie wiedział, gdzie się przemieszczać i co robić, bo ten pozorant kładł całą destrukcję.

W efekcie Lechia mogła spokojnie rozgrywać piłkę i uruchamiać swoich bocznych pomocników, rozciągać nasze linie i tworzyć sobie przestrzenie. Mają na tyle piłkarskiej jakości, że potrafili to wykorzystać.

Ponadto swoje cegiełki dołożyli Junka, a także i Józek, idiotycznymi i wyjątkowo głupimi zachowaniami. Kretyńskimi zagraniami popisywał się też Goku. Rude znów popełnił kilka dużych błędów, które sprawiły, że mieli na to wszystko okazję.

Junka powinien zostać zmieniony najpóźniej w przerwie, Goku i Sapała podobnie. Tak długie trzymanie ich na murawie było niewybaczalne i oczywiście się zemściło. Goku w takiej dyspozycji w ogóle nie powinien znaleźć się na boisku. Tylko przeszkadzał kolegom.

Nie da się nie wspomnieć i o sędziowaniu, które tradycyjnie było stronnicze. Pierwszy karny, który dostała Lechia był taki, jakich Wisła w tej rundzie powinna mieć kilkanaście po faulach na Sobczaku. Oczywiście wtedy sędziowie karnych nie gwiżdżą, ale gdy tylko Wiślak da pretekst do 11-stki, karny od razu jest. Tego nie można nie komentować i nie robić z powyższego afery bez względu na wszystkie inne sprawy, bo Wisła jest ciągle w tym sezonie krzywdzona przez arbitrów i to z taką regularnością, że tylko ktoś wyjątkowo naiwny dopatrywałby się w tym zwykłych błędów.

Jedyne plusy tego meczu to oczywiście piękna bramka Rodado, który trzyma świetny poziom i jak zawsze zasługuje na brawa za swoją postawę i waleczność, oraz parę bardzo dobrych interwencji Cziczkana, który niespodziewanie okazuje się udanym transferem i bramkarzem na pewno dużo lepszym niż Raton czy Broda.Wreszcie mamy golkipera, który coś sensownego potrafi, nie produkuje przynajmniej na razie idiotycznych błędów i pokazuje, że można na niego liczyć.
Ostatnio edytowane przez Markus : 11.05.2024 o godz. 19:23.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując