Martineq napisał(a):

|
Colleya bym się nie czepiał. Piąta bramka to byłoby po meczu. Akurat w tym przypadku ryzykowanie miało jakiś sens. Nie trafił, trudno. Ale to nie ten level/moment co Junkca
|
No tak, w perspektywie 2 GIGA ważne mecze, gramy w 10, rywal jest lepszy, do tego prowadzi dwoma golami - osłabienie drużyny w takim momencie na dwa mecze jest po prostu IQ200 zagraniem.