Oprócz niezwykłego błysku geniuszu (jak na nasze standardy oczywiście) Rodado, nie gramy zupełnie niczego. LGD wygląda na naszym tle jak Barcelona jeśli chodzi o kulturę konstruowania akcji i technikę. Prawdę mówiąc, to my nie bardzo konstruujemy akcje.
EDIT: skończy się 1-3 jak nic
EDIT2: 2-3
