Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#295
Stary 08.05.2024, 14:53
Patologiczne myślenie skompromitowanego takimi tekstami hejterka...

Jaroo1 napisał(a):
do czego on się nadaje jako trener? Do tarcia chrzanu jedynie.
...znów próbuje sprowadzać ogromny sukces w Pucharze Polski do problemu, farta, czy szamba, bo przecież to nie może być efekt dobrej pracy Rude, który miał być strzałem w kolano, a nie autorem największego triumfu od 12 lat.

Wbrew manipulacyjnym kłamstwom hejterka, którego jedyną bronią i sposobem na życie na forum jest obrażanie innych, Wisła nie brała każdego rodzaju "gówna" do składu. Brała za to zawodników zarówno hiszpańskich jak i polskich, których gra doprowadziła do tego sukcesu. Nie brała byle kogo z listy graczy wciskanych tu nieraz na przykład przez Karheropa z grona tak zwanych uznanych polskich ligowców. Gdyby brała każde "gówno", mielibyśmy ich tu od dawna pełno, a nie mamy.

Omrani nie wykorzystał szansy, którą dostał od Wisły, więc nikt po nim płakać nie będzie. Żadna tragedia z tego tytułu się nie stała. Klub liczył się z taką możliwością, dlatego dostał tak śmiesznie niski, bezpieczny i krótkoterminowy kontrakt, który nie oddziaływał w istotny sposób na finanse. Skoro nie podjął rywalizacji, choć mógł, skazał się prawdopodobnie na koniec kariery.

Procent przydatnych transferów i wartościowych zawodników za czasów Kiko był zdecydowanie wyższy niż przydatnych i wartościowych transferów za czasów dysponujących większą kasą wcześniejszych trenerów i dyrektorów sportowych. Żaden z nich nie był też tak koszmarnie przepłacony jak Uryga, Młyński czy Fazlagić.

Natomiast niezwykle zdolne młode talenty są nimi tylko w pijarowych opowiastkach ich menadżerów, bo gdy potem taki wunderkind wychodzi na boisko, jego gra zwykle kosztuje nas utratę bramek, a nie zdobywanie ich.Te bajki i pijarowe gadanie ich managerów oraz niektórych dziennikarzy kupujesz oczywiście bezkrytycznie, oburza Cię tylko pijarowe gadanie i bajki Królewskiego. Nawet nie będę pisał jaka to jest hipokryzja.

I wskaż kiedy to Rodado, Carbo, Alf "nasrali wiślakom na twarz" bardziej niż w tym sezonie wiele razy Krzyżanowski, Szot, Jaroch, nawet Uryga? Skoro znów wracamy do podstawowej sprawy, jacy zawodnicy robią najwięcej błędów, a jacy najmniej? I skoro wskazywanie liderów zespołu i najbardziej wartościowych zawodników z grona Hiszpanów, a nie Polaków jest niby przejawem ojkofobi, a nie odbiciem dzisiejszej wiślackiej rzeczywistości?
Ostatnio edytowane przez Markus : 08.05.2024 o godz. 14:56.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując