|
Jak odbieracie "humorystyczną" scenkę kiedy to drużyna w szatni skandowała coś o premii do prezesa, a Jaroch na jednym z filmików dzielił łupy na stoliku "jeden dla prezesa, dwa dla drużyny" - no nie powiem trochę śmieszne, ale w obliczu kompromitacji ligowych i potencjalnego wypadnięcia ze strefy barażowej takie żarty nie są na miejscu, tym bardziej, że mamy przepłaconą kadrę od lat i nie kopią za friko...
Jak to widzicie? Nie poruszałbym tego tematu, gdyby Wisła zajmowała obecnie miejsce 1-2.
|