Karherop napisał(a):

Po każdym karnym można gdybać co by było gdyby wykonawca był inny.
Po strzelonych nigdy nie ma takiej dyskusji, czy wykonawca mógłby być inny.
Fatalnie wykonany karny, ale za dużo już takich w piłce widziałem i nie tacy piłkarze jak Sobczak się mylili.
Na pocieszenie to czy byśmy wczoraj wygrali czy przegrali nie zmienia nic w fakcie że i tak trzeba wszystko wygrywać do końca. Po prostu mamy mniejszy margines błędu.
Problem się zacznie jak po rozegranej kolejce wypadniemy poza 6.
|
Podałem to czysto informacyjnie, bo obrońcy nadtrenera już ustalili wersje, że Sobczak urządził sobie samowolkę.
Margines błędu został wyczerpany do minimum.