Co do Lechii to polecam artykuł z Weszło z ostatnich dni:
"Po niespełna roku można już powiedzieć, że nowy właściciel Lechii Gdańsk nie jest hochsztaplerem, który obiecuje złote góry, a buduje zamki na piasku. Jego klub wygląda jak rozsądny projekt biznesowy.
W każdym razie w drużynie wylądowało kilku jakościowych piłkarzy, którzy znali się z boiska i z szatni, do których dokooptowano zdolnych młodych zawodników z innych krajów. Nawet jeśli Lechię sporo kosztowało sprowadzenie i utrzymanie ich wszystkich, to istniały spore szanse, że Elias Olsson, Maksym Chłań czy Tomas Bobcek w przypadku niepowodzenia zostaną spieniężeni, łatając budżet.
Można to nazwać poduszką bezpieczeństwa, pewnym zabezpieczeniem. Nie bez powodu jednak w Lechii Gdańsk zrobiono wiele, żeby mieć pewność, że Ekstraklasę uda się przywrócić."
https://weszlo.com/2024/05/06/lechia...lisy-historia/
Na razie decyzja o ich odrzuceniu się niestety nie broni. My drżymy o baraże i o byt na jakimkolwiek sensowym poziomie, tam jest najmłodsza drużyna w lidze, zainwestowane miliony i perspektywa zarobku po awansie. Można powiedzieć, że los na loterii na który Królewski się wysrał za przeproszeniem z jakiegoś mglistego powodu, który w Gdańsku nie przeszkadzał. Zobaczymy za kilka miesięcy jak poradzą sobie w ESA i gdzie z jakimi finansami wyląduje Wisła.