sandomingo napisał(a):

"Rywalizował o ławkę z Villarem i Goku".
No więc właśnie. Z tym Villarem, który ze Zniczem i Resovią pokazał wielkie nic i w efekcie z Bielskiem nie wstał z ławki.
Z Goku, który odbył kilka treningów po dłuższej kontuzji.
I właśnie z nimi Bregu przegrał rywalizację o miejsce na ławce.
Zwłaszcza, że jak akurat słusznie zauważyłeś, w meczu z Pogonią wobec kontuzji Junci pozycje bocznych obrońców wymagały zdecydowanie większej asekuracji.
I tutaj Rude decyduje się odesłać Bregu na trybuny.
Myślcie trochę ludzie.
|
Ty sugerujesz że Rude go skreślił, ja sugeruje że przegrał rywalizację. Gdzie tkwi prawda? Zapewne jak już nie zagra u nas ani minuty to w tym pierwszy. Ja jednak sądzę że zaliczy swoje minuty, bo krąg zawodników mogących grać na skrzydłach zawęża się do 5 nazwisk.
Ponadto:
Goku "dluzsza nieobecność". No to popatrzmy. Kontuzji doznał 8 kwietnia w meczu z Motorem. trenował normalnie z zespołem już (Pierwsze zdjęcia) 27 kwietnia. 2.5 tygodnia to nic w porównaniu do naprawdę długich kontuzji. A to dla nas mimo wszystko kluczowy grać, choćby przez pryzmat liczb.
Villar ma dobre wejścia z ławki, gorzej z podstawy. Jak Rude analizował choćby zeszła rundę to zapewne zauważył pewna pawidlowosc. Poza tym to PP, tak jak Baena. Alfaro pokrywał LP wraz z Goku. Bregu gra praktycznie tylko na LP. Zapewne jakby nie powrót Goku to nie dość że Bregu byłby w kadrze to myślę że zagrałby też w finale.
Jakby Junca nie miał kontuzji to pierwszym do odstrzelenia z ławki byłby Krzyżanowski. Chyba że chcesz mi wmówić że Bregu miałby wejść na LO.