|
Bo ja mam cały czas wrażenie, że wiele tych słów czy inicjatyw pada, aby zrobić określony i pozytywny PR w biznesie (sponsorzy, inwestorzy), że Wisła daje na coś nadzieje, wyróżnia się z tej szarej zbieraniny polskiej piłki, ma coś swojego do zaproponowania. Stąd pewnie za wieloma z nich nie idą na razie czyny, bo te będa możliwe dopiero jak kasa się zapełni.
Pamiętajcie jak niejaki Jerry tu kiedyś pisał, że Królewski poszedł w AI żeby ktoś ten klub wziął...
|