Drozd napisał(a):

Wyjątek polega na tym, że wstępny etap selekcji to nie notesy z nr telefonów, tylko baza danych i algorytm EI, który tą bazę przeszukuje uwzględniając takie parametry jakie mu założy Królewski. Parametry statystyczne, a nie wzrost, wagę, wiek i lateralizację.
Nie masz zielonego pojęcia JAK TAKI ALGORYTM FUNKCJONUJE, ale szydzisz z tego od samego początku. Efekt działania algorytmu na dzisiaj jest taki, że w przyszłym roku gramy w pucharach. Zobaczymy nie długo czy w ekstraklasie również. Więc może się nie ośmieszaj.
|
Oczywiście, że szydzę bo akurat wiem jak takie rzeczy działają. I wiem, że budżet na stworzenie najmniejszego w miarę rozsądnego modelu AI to kasa porównywalna z rocznym budżetem Wisły, liczba osób zaangażowanych w trenowanie takiego mikromodelu idzie w dziesiątki (a nie opiera się na jednym koleżce bez większych dokonań w branży), a zestaw danych potrzebnych do takiego trenowania to kilka rzędów wielkości więcej niż to do czego potencjalnie dostęp ma Wisła.
Może jakby prezes Jarosław uczciwie powiedział, że tworzą reguły przeszukiwania baz danych na autorskich zestawach parametrów i zapytań do powszechnie dostępnych baz danych to bym się nie odzywał, bo to zapewne usiłują robić. Ale z halucynacji o sztucznej inteligencji trudno nie kpić.
Ty z kolei jesteś zielonym jak koperek laikiem i łykasz opowieści dla naiwnych.