Cymes napisał(a):

https://www.youtube.com/live/WWx58xs...38QC6-g&t=4895
Wypowiedź jest trochę ucięta. Jakoś mam podejrzenia, że właśnie w ten sposób, żeby wzbudzić dodatkową polemikę/wsadzić kij w mrowisko. Witamy w internetach. W całości nabiera jednak trochę innego kontekstu i w sumie jest ciekawsza. Grabowski nie twierdzi, że Jop jest lepszy od Rudego. Nie twierdzi, że puchar jest zasługą Mariusza. Stwierdza natomiast, że uważał, iż w momencie zmiany trenera między rundami na takiego, który nie zna pierwszoligowej rzeczywistości Wisła z dużym prawdopodobieństwem wypisała się z walki o bezpośredni awans. Natomiast w przypadku pozostawienia Jopa drużyna jego zdaniem lepiej weszłaby w rozgrywki i walczyła o awans do samego końca.
Coś co mielimy tutaj od trzech miesięcy. O tym, że Rude powinien zacząć pracę tam gdzie skończył ją Jop, że można mieć wątpliwości czy w pełni wykorzystał znajomość ligi i drużyny przez swojego asystenta, że brnął w pomysły, które zaprowadziły Sobolewskiego donikąd. Proste jak 2+2. Kto miał zrozumieć, ten zrozumiał. Wałkowanie tego po raz nty nie ma sensu.
Swoją drogą, przewinął mi się na sb jakiś durny wysryw - kto to w ogóle jest ten Grabowski? No więc jest to chłop, który w niższych ligach zrobił trzy, cztery awanse. I właśnie tak to działa. Bierzesz drużynę z niższych lig, pakujesz w nią parę baniek, zatrudniasz chłopa, który zna rzeczywistość tych rozgrywek i regularnie robi w nich awanse i...awansujesz. Proste? Proste.
|
Tak tak, to nowy polski mourinho. Weźmy Peszkę bo zrobi awans z Wieczystą. Znając polskie realia października nie doczeka. Poczytaj sobie komentarze jak go zatrudniali:
http://www.90minut.pl/news/326/news3...em-Lechii.html
To bufonowaty noname