pepe72 napisał(a):

Podoba mi się ta wypowiedź Ćwiąkały, dobrze opisuje sytuację Wisły oraz możliwości związane z otwieraniem się naszych klubów na hiszpańskich zawodników z ich niższych lig. Dokładnie o tym samym wiele razy tu mówię.
Warto zwrócić uwagę na słowa, że obecnie w Hiszpanii zaczyna panować moda na grę w Polsce wśród tych zawodników z niższych lig, a także na podkreślenie faktu, że często są obecni tańsi i znacznie więcej potrafiący niż polscy zawodnicy na naszym rynku na danej pozycji. Zależy im na sukcesach i wykazaniu się, ponieważ traktują grę w naszym kraju jako trampolinę do jeszcze większych pieniędzy i mocniejszych lig.
Czyli wielokrotnie oferują więcej sportowo za mniejsze pieniądze. A do ich profesjonalizmu i zaangażowanie nie można mieć zastrzeżeń.
Wypowiedź sygnalizuje też, że ewentualny sukces Królewskiego na tym polu byłby ciosem w obecnie panujące w Polsce sposób myślenia szczególnie prezesów klubów starszej daty. Mógłby wymusić zmiany. Sami widzimy, że część osób się ich boi i ich nie chce. Dla wielu osób Wisła, szczególnie ta dzisiejsza, jest klubem który należy zwalczać albo przynajmniej mu mocno przeszkadzać i utrudniać życie.
Pokrywa się to z moją refleksją, iż w środowisku wywołałby ferment o trudnych do przewidzenia konsekwencjach, odbierając też część zarobku polskim menadżerom i ich udziału w rynku, bo oni z reguły nie mają w swoich stajniach Hiszpanów.