Piknik1906 napisał(a):

Czy jest szansa zobaczyć/przeczytać co dokładnie powiedział prezes? Gdzie był ten wywiad? Pytam bo to się niezbyt klei z podręcznikiem licencyjnym zgodnie z którym działania po 31 marca nie mają żadnego znaczenia. I o ile zgodnie z informacjami od użytkownika @MaLk nasza federacja ogłosiła, że zapisy o wskaźnikach finansowych nie będą brane pod uwagę o tyle analiza różnych wypowiedzi wskazuje, że przez UEFA i owszem. Jeśli tak, to teraz albo się te warunki spełnia albo nie.
Chyba, że to krajowi urzędnicy przyznają te licencje na puchary. Być może wtedy można by założyć, że również „nie wezmą pod uwagę”. W innej sferze życia niezbyt bym w to wierzył ale to uniwersum piłki nożnej.
|
OIDP licencję na puchary przyznaje polska komisja według polskiego podręcznika licencyjnego, który w tym zakresie ma spełniać pewne minimum wyznaczone przez UEFA.
I znowu, po stronie minimum wyznaczonego przez UEFA też jest jakiś margines, pozwalający na pewne odstępstwa od zasady kapitału własnego w sezonach przejściowych, wśród których 24/25 jest ostatnim. Może uda się coś nadrobić na prognozach i działaniach na koniec sezonu z nadzorem, ograniczeniami wynagrodzenia, jakimiś nakazami/zakazami itp.
Osobną kwestią jest to, że kluby z pucharów lądują dodatkowo pod nadzorem UEFA, co znaczy, że sytuację okresowo sprawdzać będzie także sama UEFA (co akurat byłoby dla sposobu zarządzania przez JK batem, jakiego potrzebujemy jak wody).
Cytat:
|
No to raczej nie ma żadnego znaczenia. Wedle podręcznika działania finansowe po 31 marca nie mają żadnego znaczenia. Mylą się także Ci którzy myślą, że 1,5 miliona od Socios w marcu w jakikolwiek sposób pomogło z tymi wskaźnikami.
|
Głównym kryterium nie jest to, co wprost w podręczniku jest wskazane jako potrzebne, ale to, jakie są skutki niespełnienia kryterium - czy obligatoryjna odmowa licencji, czy mniej lub bardziej zawoalowana możliwość zastosowania wytrychów ze względu na okres przejściowy.
Kasa za puchar + kasa dla drużyn pucharowych + umorzenia pożyczek mogą poprawić sytuację i w kapitałach własnych, i w odchyleniu od progu rentowności. Oczywiście - z przesunięciem czasowym wobec terminów licencyjnych, ale też na bazie wiarygodnych prognoz.
Dlatego JK jasno sugerował, że będzie trudno, ale przy odpowiedniej przychylności jest szansa to przeskoczyć.