|
Europejskie puchary... to jakiś matrix. Ciężko uwierzyć, że najpierw dostajemy od Głogowa, a później jedziemy na eliminacje LE. Mam wrażenie, że cały wczorajszy (i dzisiejszy) dzień mi się śni.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|