R33 napisał(a):

Wydaje mi się, że mimo wszystko niewiele. I pisze to jako wyjazdowicz.
Dziś to inna sytuacja bo praktycznie byliśmy w trochę mniejszej liczbie niż oni. Takie miałem wrażenie, że o dziwo ich było więcej patrząc po neutralnych sektorach.
Normalnie nas w klatce jest ,,garstka". Oczywiście są wyjątki jak Nieciecza czy chociażby sezon temu Bielsko i Bełchatów. No ale są to wyjątki.
|
Oczywiście, że w wyjazdowych meczach bylibyśmy mniejszością, ale jest różnica, gdy wiesz że masz na stadionie kilkuset swoich kibiców, a gdy nie masz żadnego, samych kibiców przeciwnej drużyny. Po to chyba są kibice ogólnie na świecie wpuszczani na mecze wyjazdowe, czy nie tak? Inaczej byliby tylko kibice gospodarzy i byłby spokój dla każdego klubu na świecie, zamiast martwić się o ochronę czy jakieś incydenty. Przepis, że można nie wpuszczać kibiców gości "bo nie", jest przepisem skrajnie idiotycznym.
Tak czy inaczej, dla takich meczów jak wczoraj jest się kibicem.