Jagul napisał(a):

Każdy mój wpis dotyczył jedynie Twojego zaślepienia polegającego na twierdzeniu, że tylko Polacy odpowiadają za porażki w tym klubie.
Właśnie dlatego - jesteśmy pariasami.
|
Nigdy nie twierdziłem, że jedynie Polacy odpowiadają za porażki w tym klubie. Tępym idiotą jest jedynie ten, kto potrafi coś takiego napisać. I nadal wielbić Koaliczka.
Tępym idiotą jest też ten, który myśli:
- że to nie przez boiskową postawę polskich zawodników straciliśmy wiosną najwięcej punktów.
- że to nie oni przede wszystkim nie grali na 100% w lidze, nie wkładali nogi, nie skakali do główek (do czego sami się przyznali), a nie, że robił to Rodado, Alf czy Carbo.
- że piłkarska jakość polskich zawodników takich jak Jaroch, Krzyżan, Szot na swojej pozycji nie jest generalnie dużo niższa niż jakość hiszpańskich zawodników na ich pozycjach
- że sukcesu tego nie zawdzięczamy w ogromnej mierze trenerowi z Hiszpanii i dyrektorowi sportowemu z Hiszpanii
Oni obaj, wbrew Waszym hasełkom dobrze pełnią swoje role pięknie służąc Wiśle i nie są żadnymi alfonsami z pastwisk, tylko kompetentnymi ludźmi.
Te popisujące się debilizmem osoby cały czas od miesięcy deprecjonują pracę Hiszpanów, piszą o nich pogardliwie, o zawodnikach mówią, że są beznadziejnym szrotem i efektem przekrętów menedżerskich, a potem taki Jagulik ma czelność napisać
"nikt nie deprecjonuje wkładu Hiszpanów"
Schizofrenia jeszcze większa niż u Koalika.
Ta sekta wielbicieli Koalika wyszła kolejny raz na bandę totanych idiotów, która już nawet nie wie, co teraz ma pisać. Znakomicie.
