|
Brawo Wisła.
Z przebiegu meczu to my byliśmy dużo lepsi. Wiślacy stwarzali groźniejsze sytuacje pod polem karnym rywala i dominowali w środku pola - świetna praca Dudy i Carbo.
Tradycyjnie straciliśmy frajerska bramkę przez błąd ustawienia - tym razem Szota (inaczej byłby spalony strzelca bramki), ale drużyna walczyła do końca i wykorzystała swoje szanse.
Ostatnie 15 minut dogrywki to oblężenie naszej bramki ale i w tym czasie mieliśmy przynajmniej dwie sytuacje, gdzie to Wisła mogła zdobyć gola zamykającego mecz.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|