wolfy napisał(a):

|
Chyba jednak warto było czekać na Chichkana. Naprawdę świetnie gra nogami. Zaliczył dziś asystę drugiego stopnia przy golu Satrusteguiego.
|
Już z PBB miał kilkanaście sytuacji gdzie bez pressu odgrywał bardzo pewnie z pierwszej w sytuacjach gdzie Alvaro na bank grałby przyjęcie - poprawka - podanie. Szczerze powiedziawszy nie byłem anie trochę zaskoczony, że dziś wyszedł jako pierwszy.