|
Omrani był trzeci mecz z rzędu poza składem. Nie wiem czy udają, ze ma jakąś kontuzję czy jak. Generalnie tak się rozkręcił przez te dwa miesiące, schudł, że przestał się łapać nawet na ławkę.
Dlatego tak jak napisałem. Prawdopodobnie już sam Wielki Trener Pan Albert Rude się na nim poznał i go wypieprzył na śmietnik. I tak oto już mamy koniec wielkiego piłkarza Ol. Marsylia w Wiśle. 8 i 17 minut zagrane w dwóch meczach. Dobre i to.
Swego czasu Markus się tu podniecał jak to Ulani grał w Marsylii, nawet bramkę strzelił, w 4 meczach grał. No ale jakby mu minuty zliczyć z tych meczów to wyszło 63.
Teraz może jakiś inny Markus się będzie podniecał jak do jego bida klubu ściągną Omraniego, który ma występy w Marsylii oraz najlepszym polskim klubie w XXI wieku.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|