Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#150
Stary 28.04.2024, 10:47
Koaliczek znów próbuje deprecjonować Mistrzostwo Polski z 2011 roku.

A mistrzostwo to mistrzostwo. Dziś oddalibyśmy wszystko za jego zdobycie, bez względu w jakim stylu i jakimi zawodnikami.

Tymczasem tamto mistrzostwo zostało zdobyte bardzo pewnie, z dużą przewagą nad innymi drużynami, wygranymi derbami z Cracovią, po bardzo ładnej grze zespołu, a nie tylko samego Meliksona. Śląsk stracił do nas wtedy aż siedem punktów na koniec sezonu. Legia tyle samo. Tamta zbudowana przez Holendrów drużyna była tak mocna, że później jeszcze wspaniale spisywała się w Lidze Europejskiej wychodząc z grupy do fazy pucharowej. To był ogromny sukces i wspaniały sportowo czas dla Wisły, który dziś dla nas jest tylko nieosiągalnym marzeniem.

Już nigdy później nie było ani mistrzostwa ani udanej gry Wisły w europejskich pucharach pomimo wprowadzonych przez UEFA zmian w tych rozgrywkach. Stało się tak dlatego że Cupiał zrezygnował i odszedł z klubu sprzedając go Meresińskiemu. To był moment przełomowy. Od tej chwili sytuacja i cele Wisły uległy zmianie.

Późniejsze wydarzenia doprowadziły do tego, że przedstawiciel polskiej myśli szkoleniowej z dużą ilością polskich zawodników w składzie spadł z Ekstraklasy przy dużym udziale również Czechów i Słowaków. Krajowi trenerzy prowadzący klub w oparciu o takich zawodników jak Gruszkowski, Młyński,Starzyński, Wachowiak Niewiadomski, Szot, kończyli rundę jesienną w 2022 roku na 10 miejscu w tabeli i musieli ich ratować Hiszpanie w osobie Kiko i jego zawodników, by nie skończyło się walką o uniknięcie spadku.

Hiszpanie udanie poprawili sytuację Wisły, mimo horrendalnych błędów trenera Sobolewskiego uparcie trzymanego przez Królewskiego i dalszej obecności w składzie takich asów jak Jaroch, Szot, Młyński,Szywacz Żyro, Łasicki, Biegański, prawie wywalczyli bezpośredni awans do ekstraklasy.

Bez nich w większej ilości było 10 miejsce w tabeli. To fakty, a nie ojkofobia.

Teraz również to głównie dzięki grze Hiszpanów Wisła wywalczyła awans do finału Pucharu Polski i wciąż jest w grze o awans do ekstraklasy. Nie głównie dzięki postawie takich zawodników jak Krzyżanowski, Uryga, Szot, Jaroch, Sapała, Żyro, tylko przede wszystkim takich jak Rodado, Carbo czy Alfaro.

To, że Koalik jest synonimem stanu umysłu będącego pod nieustannym wpływem grzybków i halucynacji wiadomo od dawna. Manifestuje to ciągle widząc takie rzeczy jak bomby wysadzane przez PiS na stadionie przy Reymonta, uważając jak Michnik Kiszczaka i Jaruzelskiego za ludzi honoru, gloryfikując komunistycznych zbrodniarzy i aparatczyków, czy kończąc swoje wywody na SB odezwami "ku chwale Jerzego Urbana!" Teraz podpuszczony zobaczył też ojkofobię, zamiast koszmarnych błędów takich piłkarzy jak Krzyżanowski czy Szot.

Zawsze uważał kibiców Wisły za idiotów, którym może wcisnąć dowolny kit i od lat jak widać to się nie zmienia. Wciska swoje wizje ze śmiertelną powagą, licząc że znajdą się naiwniacy, którzy je kupią. Pisze zresztą w kółko to samo i w taki sam sposób. To taki lokalny forumowy folklor i nasza internetowa "babcia Kasia". Można się przyzwyczaić. Niektórym Jagulikom byłoby smutno bez niego i jego nieustannego odlotu. No cóż, każdy może wierzyć w co chce i obierać sobie bohaterów takich jakich chce.
Ostatnio edytowane przez Markus : 28.04.2024 o godz. 11:40.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując