Markus napisał(a):

|
Bardzo dobry mecz rozgrywali w obronie Junka i Uryga. Obaj się dobrze ustawiali, Hiszpan pokazał kilka fajnych dośrodkowań w swoim stylu, właściwie zabezpieczając lewą stronę, o klasę lepiej niż Krzyżanowski kiedykolwiek. Nawiasem mówiąc, bawiła mnie wcześniejsza dyskusja w tym temacie, próbująca zrzucać całą odpowiedzialność za fatalną grę Krzyżana na trenera Rude: Junka operuje w realiach tej samej taktyki i to jak wówczas wygląda nasza lewa strona, a jak wygląda przy Krzyżanowskim stanowi najlepszą odpowiedź na teoryjki obrońców naszego "wunderkinda", próbujące obarczać Rude winą za jego błędy i boiskową nonszalancję. Wynikają one tylko z tego, że to bardzo słaby zawodnik, który nie dowozi i który, gdy Junka nie mógł grać, musiał od czasu do czasu pojawiać się na boisku.
|
Serio?
Porównujesz grę Junci w ustawieniu jako skrajny lewy obrońca w grze dwójką stoperów z grą Krzyżanowskiego w ustawieniu jako wahadłowy w w grze z trójką stoperów?
To są realia tej samej taktyki?
Zachowajmy choć odrobinę uczciwości i porównujmy to, co się da porównać.
Żeby nie było: też uważam, że doświadczony Junca w formie i zdrowiu jest o klasę lepszy od młodziutkiego Krzyżanowskiego.