Markus napisał(a):

Tam gdzie Carlitosa, Imaza, Lioncha, Carbo, Junkę, Baenę, Igbekeme, Mulę, Tachiego, Villara. Tam gdzie biegał Rodado i Fernandez: na hiszpańskich boiskach w ich niższych ligach, nasza "Babciu Kasiu".
|
To w sumie smutne jak się czyta, że te same ojkofobiczne persony potrafią bronić parodystę z Hiszpani kasującego po 50 tysięcy miesięcznie jednocześnie dojeżdżając młodego (robiącego błędy i owszem) biegającego za 1/5 czy 1/4 tej kwoty.
Żenada.