|
Do markusa - tak, cieszę się z wyniku i z tego, że Rude zaczął coś zmieniać.
Dzisiaj w końcu zagraliśmy z tyłu dwoma stoperami i dwoma klasycznymi bocznymi obrońcami włączającymi się do ofensywy we współpracy z dwoma piłkarzami na skrzydłach.
Zaczęło nas być więcej na połowie rywala, a jeśli dodać do tego ambitną gra na skrzydłach Alfaro i Baeny wspomaganych przez Dudę i Rodado, rezultat mógł być jeden - stwarzaliśmy przewagę z przodu i w końcu nie było trzydziestu podań pomiędzy trójką stoperów.
Niestety, przydarzyły się nam klopsy, z czego to, co odwalił Satrustegui (a to przecież Hiszpan - już nie ma jak zwalić winy na Polaka Krzyżanowskiego) to nie da się w żaden sposób wytłumaczyć.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|