Jeśli Krzyżanowski:
- ma kilka miesięcy doświadczenia więcej niż od czasu debiutu w I lidze a zaczął popełniać dramatyczne błędy = wina trenera
- popełnia błędy bo trener go źle ustawia, daje mu polecenia ponad jego możliwości = wina trenera
- jest wystawiany mimo, że nie pasuje pod taktykę = wina trenera
- trener nie umie go zmotywować, nastawić mentalnie do meczu = wina trenera
- trener nie umie dać mu wskazówek co robić aby tych błędów nie było = wina trenera
- trener mimo wszystko go wystawia a widać, ze ten się nie nadaje = wina trenera
Krzyżanowski ma ledwo skończone 18 lat, pierwszy sezon gra na tym poziomie. Ma najmniej lat i najmniejsze doświadczenie na takim poziomie ze wszystkich piłkarzy.
Akurat jest to jedyny piłkarz w Wiśle, nad którym powinien być parasol ochronny co do dosadnego jebania go za jego grę i formę. Jedyny piłkarz co do którego oceny powinna być inna forma, bo bardziej niż za jego błędy odpowiada trener, niż on sam.
To jest chłopak, który się uczy, wdraża, poznaje siebie i sport na tym poziomie. Jeśli trener tego nie rozumie i wystawia go mimo, że ten nie daje rady, a przez to trener krzywdzi jeszcze Wisłę, to nic tylko brawo dla Wielkiego Trenera Pana Alberta Rude.
Dużo było pieprzenia o kunszcie trenera od strony teoretycznej przygotowania do zawodu. Widać, ze rzeczywiscie trzyma rękę na pulsie we wszystkim
