|
W Wiśle od lat za wszystko obwinia się młodych Polaków, którzy powinni stanowić tylko dodatek.
A rzeczywistych liderów - w 80-90% to są obcokrajowcy uwielbia się bronić.
U nas to ma się pretensje do juniora zarabiającego grosze, a nie do obcokrajowców zarabiających po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.
To tak jakby w Realu (czy w dowolnym klubie) nie wymagało się od Bellinghama, Viniciusa, Kroosa, tylko od młodego zawodnika z małym doświadczeniem.
Kabaret.
Taka duża grupa Hiszpanów powinna stanowić automat do wygrywania, gdyby w rzeczywistości była taka super.
Ale tu trzeba bronić menedżerki i handlu na dużą skalę, bo kolejny raz nie wychodzi.
Era holenderska, era czechosłowacka, kolejna hiszpańska.
Awans bezpośredni w zasadzie jest niemożliwy, zawalił to Albercik przy braku reakcji + Zaskroniec, którzy wymyślił ten eksperyment dla fejmu - dla polubień na Twitterze.
A tu tylko Krzyżanowski.
A czemu tak mało gra ten wielki gwiazdor Eneko?
Tak był mocno reklamowany i co?
Ogromny niewypał.
A o Junce też chodziły mocne pogłoski, że prowadzi bardzo niesportowy tryb życia, stąd jego częsta nieobecność.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 26.04.2024 o godz. 11:34.
|