|
To nie chodzi o młodych, tu chodzi o wszystkich. Gdyby Krzyżanowski grał w Resovii i odwalił to co ostatnio to taki Wasiluk poklepał by go po plecach? Czy zjebał na forum drużyny jak burą sukę? A u nas się klepie i tłumaczy. Wymyśla usprawiedliwienia. Taktyka trenera zabroniła gówniarzowi walczyć. Rude jest winny że "reprezentant" ma w dupie.
Wszędzie drużyna wymusza minimalny poziom zaangażowania, każdy wie, że poniżej pewnego poziomu zejść nie można, bo konsekwencje będą na każdym treningu. U nas jest "rodzinna atmosfera" i to jest nasze przekleństwo.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 25.04.2024 o godz. 19:34.
|