|
Problemem nie jest tu trener Rude. Gdyby był tak słaby, to w PP też szybko bysmy polegli.
Problemem jest wybiórcze podejście piłkarzy jeśli chodzi o zaangażowanie. W PP gryzą trawę, mająć świadomość, że wygrana tej rywalizacji umożliwi start europejskich pucharach, a tam można być zauważonym przez kluby zagraniczne. Szybka droga do ewentualnego wybicia się wyżej.
Nie braliście przypadkiem pod uwagę, że gro piłkarzy wyrobników jak Jaroch, Szot, Duda, Uryga itp... którzy są marni piłkarsko- może im tak nie zależy na tym awansie do ekstraklasy?
Przecież tu mają ciepełko, dobrą pensję, gdy Wisła zostanie w I lidze, wielu z nich ma szanse grać w przyszłym sezonie. Może mają tego swiadomość, że są za ciency na ekstraklasę i po awansie chcąc nie chcąc potrzebne będą realne wzmocnienia aby utrzymać się. A nikt nie chce stracic miejsca w składzie na rzecz kogoś lepszego. Może to siedzi w ich głowach?
|