|
Jak przychodził Błaszczykowski, to nie liczyłem zbytnio na niego na boisku, ale wierzyłem, że będzie twarzą tego klubu, że będzie medialnie, że ściągnię sponsorów, że zainteresuje środowiska biznesowe Wisłą, że będzie pełnił funkcję coś na wzór Podolskiego w Zabrzu.
PS. A tak wogule, to on żyje?
|