Cymes napisał(a):

https://youtu.be/x_B9MkT4Zj4?si=HhJzvtyzh6raZUf5&t=21
A tutaj doskonały przykład jak to Junca zajebiście krył murzyna.
Chyba najlepsza była ta gdzie Junca został ograny jak dziecko, a dupę uratował mu asekurujący Bregu, który ryzykownym wślizgiem w polu karnym przy końcowej skasował akcje. Zresztą krytyczne oceny Bregu jak dla mnie trochę niesprawiedliwe. Widać było, że miał bardzo duży akcent na zadania defensywne regularnie pomagając Dawidowi podwajając Kelechukwu.
|
Widzisz, ale on bronił. Wiesz dlaczego ryzykownym wślizgiem skasował akcję? Bo tam ....a był. Junca został minięty, Bregu zaasekurował.
A gdzie był Krzyżanowski jak szła akcja lewą stroną? Na pewno nie było go na lewej stronie. Był tam Gogół, zbiegał Colley, ale dziwnym trafem lewego obrońcy tam nie było.
Gogół nie miał kogo asekurować. Był sam na sam, podczas gdy nasza Wunderwaffe się zgubiła. Znowu. Także daruj sobie eufemizmy w stylu "nasza lewa obrona pękła". Nie pękła, w ogóle jej tam nie było.
Nie stać nas na ogrywanie takich nieudaczników w składzie. O tego są rezerwy, kluby w niższych ligach. Nie pierwszy zespół.
Niech Krzyżanowski zjeżdża na trybuny albo do rezerw. Starczy tego dobrego.