Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#174
Stary 24.04.2024, 18:05
W Wiśle przez 5 lat chyba z 200 piłkarzy nie zrobiło żadnego progresu. Były jedynie przypadki, że przychodzi ktoś ogarnięty i ucieka po pół roku czy jednym sezonie bo wie w jakie gówno wszedł. Nikt, szczególnie młody, się nie rozwinął itd itd.
Wielu piłkarzy z Wisły odeszło i coś tam, jakoś tam, lepiej lub gorzej grali, w ogóle gdzieś grali, na poziomie ekstraklasy czy I ligi. U nas kompletnie nikt, do niczego się nie nadaje. Przychodzi do klubu, wegetuje tu chwilę, a później jest tylko do wyrzucenia.

W obecnym składzie, coś tam sbie biega i kopie Carbo. Villar stracił formę. Rodado gra cienko, to nie jest ten piłkarz co za Wuja i Sobola. On wtedy biegał, tworzył akcje, miał x strzałów na mecz. Teraz jedynie ma przebłysk, ze ukąsi, strzeli gola i to tyle pożytku z niego. O reszcie chyba nawet nie ma co pisać bo oni od początku mieli niższy poziom więc nawet nie ma co o nich mówić.

Wniosek jest jeden. To nie z piłkarzami, a z klubem jest coś nie tak.

Idąc dalej. Trener. Trenerów mieliśmy różnych, głównie amatorów ale na pewno nie takich żeby się każdy jedyne co to skompromitował w klubie. Rude to kolejny cienias ale na pewno w normalnych warunkach o te minimum top3 by się bił.

Pozostaje więc sztab - a mamy go patologicznego ale najwięcej zła robi góra, w postaci jednego człowieka, bo wlaściwie więcej struktur ten klub to nie ma. Chorego człowieka na atencję, oszusta, kłamcę, manupulatora, influencera, pacynkę tweterową.
Jeśli ktoś kibicuje Wiśle, a nie widzi związku między Królewskim, jego zarządzaniem ogólnie klubem, całą pajacerką, a wynikami, to pozostaje tylko już zwrócić twarz do nieba i spytać dlaczego wy ....a tego nie widzicie i nie orzumiecie. To jest tak proste do skumania...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując