|
Ale wina trenera jest w tym, że zamiast opisywać rzeczywistość tak jak ona wygląda, czyli że wczoraj z 95 minut graliśmy może przez pierwsze 15 i ostatnie 15, a reszta to było tracenie czasu. To pitoli coś o zmęczeniu. Można być zmęczonym jeżeli GRA się często. Tego o naszych powiedzieć nie można, bo spacerowanie po boisku to nie jest GRA.
Może nie na konferencji, ale tam w szatni powinien być armagedon i równolegle tworzona lista odpadów.
|