Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#150
Stary 24.04.2024, 11:40
Cytat:
p.s. Jesteśmy cienkimi bolkami z 90% niezdarnymi,przepłaconymi i leniwymi piłkarzykami,trenerem bez wyników w swoim życiorysie,kulawym sztabem szkoleniowym i oczywiście prezesiną niedającego się na tą funkcję.
Z tym się nie zgodzę w całości. Na pewno przepłaceni piłkarze są, pytanie kto i o ile kasy. Ale to nie jest największy problem.
Oni wcale nie są tacy niezaradni i ciency. Większość z nich pokazywała jakosć przez jakiś czas. Także umiejętności oni mają. Problem w tym, że trenerzy sa słabi więc nie umieją ustawiać i wykorzystywac tych pilkarzy. A największy problem to jest patologia w klubie.

Z prezesem influencerem, ebz pomysłu na klub, powiększającym długi, który już się cieszy, po serii wtop, że Rude zostaje na kolejny sezon... Przecież to jest jedna wielka, .......ona patologia.


Zrozumcie, że tutaj podstawowy problem to jest środowisko. Jedno wielkie bagno. Dopiero eliminacja tego pozwoli móc wymagać od kopaczy, ocenić ich umiejętności, przydatność itd.

Kontuzje -co tu się czepiać piłkarzy, że łapią kontuzje, mają kontuzje długo, nie mogą dojść do formy, skoro mamy takich medyków. Jak Ci pilkarze maja grać, rozwijać, się, wracać na boisko, skoro przecież wiedzą jak to w klubie wygląda? Broda miał wypaść na 4-6 tygodni, nie ma go 11 tygodni zaraz.
Odbudowa formy - jedna wielka patologia. Tu nawet taki Omrani gruby, co się przyszedł odchudzić, nie odchudza się, wpierdala pączki z Żabki i nie chudnie. Bregu, zero kondycji tak jak miał w styczniu tak ma teraz. To w czym jest problem? Tylko w nich czy w tym, że u nas nawet nie umieją piłkarza fizycznie zbudować? Przecież ja sam, amatorsko, po robocie, lepiej bym kondycję umiał odbudować, niż oni, zajmując się tylko grą i mając nad sobą sztab ludzi.
Rozwój piłkarzy młodych - można na Dudę i Krzyżanowskiego gadać. Ale oni są tu najwięszymi ofiarami. Kolejnymi. Młode chłopaki, które może by jakąś karierę zrobili, mniejszą, większą, coś zarobili grająć w piłkę. A tak to dzięki Wiśle zmarnują swoje najważniejsze sportowo lata. Z potencjałem z wieku 16-18 latków, posiedzą w Wiśle 2-5 lat, poczynią zerowe postępy i bedą na piłkarskim szlaku nikim, mając 20-23 lata a umiejętności 16-18 latków.
Rozwój starszych piłkarzy - tu tak samo zero jakichkolwiek sukcesów. Czy ktoś u nas siedzi rok czy 5 to nieważne. Przeważnie to z czasem ze składu wyjściowego siada na ławce, a później musi x czasu odczekać do końca kontraktu, aż go zwolnią. Albo gra bo i tak nie ma kto grać. Przez te lata, owy piłkarz nie robi żadnych postępów, nie jest na żadnym etapie kimś kto staje się filarem klubu, bo się rozwinął, bo lepiej gra, bo wie co grać itd.

To wszystko dzieje się z ogromnym nasileniem od 5 lat. Rządy samodzielne Królewskiego, jeszcze to pogłębiły.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując