Patryko napisał(a):

Lechia gra obecnie taką samą padlinę jak my. Mecz z Łęczną wygrali dzięki ładnemu strzałowi z dystansu, grając totalny piach przez większość spotkania.
Rożnicą jest gra w obronie, gdzie po prostu nie tracą idiotycznych bramek. Ile punktów w przeciągu ostatnich 2-3 miesięcy kosztowały nas występy Krzyżanowskiego? Pomijając oczywiście fakt, że na dobrą sprawę nie miał kto inny za niego grać, bo w zimie sprowadziliśmy spaślaka do żarcia pączków, zamiast załatać wyrwę w obronie.
|
Pełna zgoda.
@Stelio - nie jest oglądam skrótów Lechii tylko mecze. Z Łęczną ostatnio - mega fart. Do tego Młyński im w polu karnym o mało nie zrobił asysty a Starzyński z sam na sam strzelił w bramkarza. Podbeskidzie ich zamknęło w hokejowym zamku, stworzyli sobie z Lechią z 8 setek. Tyle że strzelali jak Duda, dlatego tak mało wpadło. Jest tego więcej.
A ile meczy Lechi Ty widziałeś?