Wyświetl pojedynczy post
Stelio
Senior Member
 
 
Od: 09.2013
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#148
Stary 24.04.2024, 11:08
wolfy napisał(a):Wyświetl post
To jest sarkazm? Arka niby nie wygrywa meczy na farcie? Lechia?

Napisz wprost że chcesz kompromitacji Wisły bo nie lubisz trenera, właściciela, że nie grają młode "talenty" itp.

EDIT: rozwala mnie kompleks wyższości niektórych tutaj. My jesteśmy Wisła, my nie możemy po prostu wygrać, to musi być jeszcze w pięknym stylu nie pozostawiającym żadnych wątpliwości, w przeciwnym wypadku lepiej zbankrutować.
Ja .......ę...

Zresztą, mentalnie właściciel nadaje na tych samych falach. Mamy awansować grając ładną dla oka, ofensywną piłkę i jednocześnie stawiając mocno na młodzież, no i wprowadzając innowacje w transferach i wyborze trenera.
Nie no, widziales chociaz jakis skrót meczu Lechii z tej rundy? Przecież to co oni grają to jest przy nas bajka. Jakość piłkarska, składność akcji, umiejetność przyspieszenia gry i zaskoczenia przeciwnika. Im zdarza się wygrać na farcie od czasu do czasu, w większości przypadków w tej rundzie po prostu dominowali przeciwników których powinni zdominować ładując po 3/4 bramki i elo.

My natomiast w tej rundzie nie mieliśmy ANI JEDNEGO meczu w którym w przekonujący sposób nie dalibyśmy żadnych nadziei rywalowi. Nawet w meczu z Miedzią w którym chyba poszło nam najlepiej i o ile się nie myle była to nasza jedyna wygrana więcej niż 1 bramką za kadencji Rude, Raton o mały włos nie sprezentował asysty na 1:1 w końcówce.

A tak to po kolei wygrane mecze:

- Stal - ultrafat, niewykorzystany karny w ostatniej minucie i gol w doliczonym czasie
- Odra - męczenie buły i nerwowa koncowka po karnym z dupy
- Miedż - tutaj najbliżej w miarę spokojnego zwycięstwa na miarę drużyny aspirującej do eklapy
- Znicz - remontada i zryw w drugiej połowie, ze spokojnym zwycięstwem nie miało to nic wspólnego

Oprócz tego 3 porażki z czego 2 w pełni zasłużone, jedna zakrzywiona z powodu czerwa z dupy.

Oraz 3 remisy z których tylko ten z Arką można uznawać za udany.

Także porównanie do Lechii trafione jak kulą w płot. Wygrana na farcie to oczywiście żadna ujma, o ile nie jest to reguła.
Odpowiedz cytując