Złe zmiany Rude

A kiedy były dobre?
Dla fachowców jk Markus, wpuszczenie Junci na Znicz to był majstersztyk. A tak na prawdę to Rude chuja się zna na trenerce, taktyce, motywacji. Wystawia skład obojętnie jaki, nic nie gra, także musi robić zmiany zaraz po przerwie. I w ten sposób np "musiał" wejść Junca ze Zniczem, a że nie ma kondycji ale ma dobrze ulozona stopę i wszedł na rywala, który stał w miejscu, to mu po prostu wyszło te parę dośrodkowań. Czy to był wielki plan Rude? Wątpie. Gdyby tak było to powinien podobnego zabiegu próbować w tym meczu i dać Junce bez kondycji na rywala zmęczonego, wręcz kazać najpierw w 1 połowie lewemu obrońcy zabiegać prawa stronę Resovi.
Baena dobra zmiana. Wow. No po prostu wszedł na bisko i akurat se więcej pobiegał. Teraz dobra zmiana to dlaczego ze Zniczem w 1 jedenastce źle mu poszło?
Czyli tak, trener zna się na trenerce więc wpuszcza odpowiednich graczy bo analizuje mecz na bieżąco. Hmmm a to nie jest tak, że skoro ma tych samych graczy i materiał przedmeczowy do analizy to jeśli się zna, powinien wystawić pierwszą 11, która od 1 minuty będzie rozklepywać rywala?
Także chuja się zna. Nie umie nic a zmiany robi co mecz z konieczności. I tam gdzie rywal siądzie i nie jest już groźny to lepsi jakościowo pilkarze Wisly, dodatkowo jeśli się zmobilizują sami w sobie, potrafią strzelać i wygrywać.
Za Sobola było lepiej. Tam rzeczywiście była masa atakó, strzałów i można było mówić, że brakuje tylko skuteczności. Tutaj nie ma nic. Sa tylko co jakiś czas dzikie zrywy, a tak to większosć meczu przespana. Bramek mało strzelonych, dużo traconych. Dramat to jest.