TommyTSW napisał(a):

|
Stratę tych punktów zawdzięczamy dziś Coleyowi.
|
Też, miał setkę i usiadł na dupie przy bramce. Ale kogo zabrakło na lewej obronie w momencie kiedy mieliśmy prowadzenie i dwie minuty do końca? Krzyżanowskiego. On się tak przyziemnymi sprawami jak obrona nie zajmuje.
Szkoda że to obrońca.